niedziela, 19 sierpnia 2018

36. Quillingowe, ażurowe kwiaty - tutorial

Dzień dobry.
Dziś krok po kroku jak zrobić ażurowego kwiatka. Może ktoś będzie zainteresowany i mu się to przyda.

Ja akurat będę robić intensywnie różowego, ponieważ takie potrzebuję.


Używam do niego paskow 3 mm /420 mm o gramaturze 125  (80 może się okazać zbyt delikatna. Nie polecam mniejszej gramatury tym bardziej jak planujemy kartkę wysyłać.)  Klej, nożyczki, igła do quillingu i stożkową formę -koło, to rzeczy dziś nam potrzebne. 
Kwiaty takie robiłam jeszcze zanim zakupiłam stożkowe formy. Wtedy po prostu do owijania używałam grubszego markera i okrągłego ołówka. (Lub cokolwiek co będzie spełniało wasze oczekiwania)


Do zrobienia brzegów kwiatka potrzebujemy 5 pasków różowych  które przecinam na pół (10 kawałków) i dodatkowo 3  takie połówki przecięte jeszcze na pół (6 kawałków). 
Białych potrzebujemy połowmę mniej Czyli 5 połówek i 3 krótkie. 
I zaczynamy zabawę. Sklejamy ze sobą końcówkami 3 dłuższe paski w kolejności różwy-biały-różowy 

Ja robię na 4 wielkości stożka od góry. Na końcu odrobinę kleju inaczej się rozkręci i owijamy. 
 Końcówkę rownież przyklejamy odrobiną kleju. Delikatne zdejmujemy ze stożka. Robimy 5 takich kółeczek.
3 mniejsze kólka robimy z przygotowanych krótszych pasków na drugim od góry wzorze, dokładnie w ten sam sposób. 
Tak wyglądają nasze gotowe kółeczka. Teraz będziemy je wypełniać.

Wsuwamy igłę jakieś 2-2,5 cm od końca paska i zwijamy taki podwójny pasek. Wysuwamy igłę znów wsadzamy na na ok 2 cm od powstałego zawijaska i znów zwijamy ale tym razem staramy sie krecić igłą w drugą stronę. (Możemy i w jedną ale wtedy nasze kręciołki bedą mocno wygięte w jedną stronę i sprawi nam to ciut trudnosci przy dalszej pracy)
Ja zwijam od razu kilka aby mi nie brakło.
Nie wiem jak fachowo nazywa się ten rodzaj zwijania, ale jeszcze poszukam tej nazwy. 
Zaczynamy robić płatki. 
Bierzemy nasz krążek i delikatnie smarujemy go wewnątrz klejem. 
Wkładamy tyle naszych zawijasów na pasku aby wypełniały kółeczko. Żeby nie było za dużo prześwitów i żeby nie były bardzo ściśnięte. Resztę ucinamy. 
Tak robimy ze wszystkimi krążkami.
Następnie zgniatamy w łezkę i cieńszymi końcówkami przyklejamy do siebie. 


Tak wygląda dół kwiatka. Teraz góra. 
Smarujemy klejem sam czubek małego płatka i kawałek tej zgniecionej końcówki. Przyklejamy na dużego kwiatka. 

Zostawiamy go tak na ok minutę. NIE WIĘCEJ, ponieważ potem klej już zacznie zasychać i nic już nie zrobimy no chyba że zniszczymy kwiatka. po minucie zaczyna gęstnąć ale jest jeszcze elastyczny.
Podnosimy małe płatki.
Ja podczas czekania zwijam sobie z paska białego o ok 5 cm długości, środek kwiatka. (O zaparzeniu herbaty nie może być mowy bo za długo by ta czynność trwaka)
Przyklejamy środek i kwiatuch gotowy.


 a oto kilka moich różoffffych

 Przepraszam za jakość zdjęć.  Tak się składa, że większość moich kwiatków powstaje po południu lub wieczorem. I tym razem było podobnie. Zaczęłam po południu a skończyłam jak już było ciemno i kiepska pora na zdjęcia.
Pozdrawiam ❤️❤️❤️❤️❤️

14 komentarzy:

  1. Bardzo fajny kursik. Wreszcie dowiadziałam się jak powstają Twoje "cebulowe" kwiatki. Dziękuję��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet miałam je nazwać cebulaczki :D ale nie wiedziałam czy ktoś poza nami będzie wiedział o jakie chodzi. Dziękuję.

      Usuń
  2. Aga podziwiam jeszcze bardziej, ogrom pracy. Efekt fantastyczny !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszczr na poczatpo drogi jeśli chodzi o quiling, więc takie rady da dla mnie na eahe złota 😀 .. Dzięki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo będzie mi miło jak ci się przydadzą ❤️

      Usuń
  4. Aga świetny kursik , jak widzę muszę zakupić stożek :-). A kwiatuszki są świetne .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Nie wiem czy pamiętasz, ale to twoja zasługa i to ja dziękuję.

      Usuń
  5. Cudne kwiatuszki, podziwiam Twoją precyzję Aguś i ogrom włożonej pracy. Serdeczności.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieknie dziękuję i pozdrawiam ❤️❤️❤️

      Usuń

Zimowa na niebiesko

Co prawda są poranne przymrozki, ale raczej do zimy daleko. Oby tylko w święta deszcz nie padał. Ja jak nigdy. Rozstrawiam dekoracje, w...